Fiat 127p - a mogło być tak pięknie...

Komentarze (52)

Napisz komentarz
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Autor niespecjalnie się popisał na tym filmiku. Zamiast opowiadać o "marzeniu" i "dobrym wyjściu dla badylarza" powinien jasno i konkretnie stwierdzić, że był to po prostu oryginalny włoski Fiat (to akurat zostało powiedziane w dalszej części filmu) i z tego powodu był osiągalny (o ile dobrze pamiętam) jedynie za dewizy (czyli tzw. waluty wymienialne a więc, jak to popularnie się wtedy mówiło, "za dolary". A to oznacza, że w praktyce był nieosiągalny. Dlaczego? Ponieważ kosztował dobrze ponad 2 krotnie więcej niż bardzo wtedy drogi (na początku lat 70-tych!) Fiat 125p 1500 sprzedawany za dolary (ok. 3200 $ do 1500 $ w połowie lat 70-tych). A należy pamiętać, że cena dolarowa w Pewexie, Dużego Fiata, przy przeliczeniu czarnorynkowym, była ok. dwukrotnie wyższa niż normalna cena w Polmozbycie. Dla niezorientowanych wyjaśnię, że za to w Pewexie można było nabyć samochód od ręki a w Polmozbycie, w cenie standardowej i za złotówki, po 3-4 latach oczekiwania. To oznacza, że dostępny tylko za dewizy Fiat 127p/127 był ok. 5-krotnie droższy od Fiata 125p 1500 w cenie standardowej. A Duży Fiat w połowie lat 70-tych był samochodem po prostu bardzo drogim , na który należało przeznaczyć ok. 25 dobrych wtedy pensji – w całości! De facto Fiat 127p/127 nie był samochodem osiągalnym dla normalnego, nawet bardzo dobrze zarabiającego (na państwowej posadzie) obywatela. Samochody te kupowali ludzie z tzw. prywatnej inicjatywy (najczęściej tzw. badylarze, ogrodnicy prowadzący duże szklarnie czy pieczarkarnie) względnie ci, którzy otrzymywali prywatną pomoc finansową od rodziny z zachodu. Taka informacja by się bezwzględnie przydała bowiem tekst o tym, że sprowadzano ten samochód aby wypełnić lukę między Dużym Fiatem a Maluchem jest bardzo mylący jeśli chodzi o prl-owskie warunki, właśnie z powodu poziomu cen. Mówienie o Fiacie 127 jako aucie przełomowym dla Fiata nie jest właściwe bez poczynienia pewnych istotnych zastrzeżeń. Fiat 127 jako mały hatchback z nowoczesnym układem napędowym stanowił co prawda wzór na przyszłość dla tego typu pojazdów -choćby i dla Golfa- ale… Przede wszystkim nie był to ani pierwszy ani nawet drugi przednionapędowy Fiat. Całą technikę model ten przejął od nieco mniejszego brata – Autobianchi A112 a ten de facto był oparty jeśli chodzi o rozwiązanie napędu na większym i jeszcze starszym bracie - Fiacie 128. Fiat 127 nie był więc pierwszym Fiatem z przednim napędem i silnikiem umieszczonym poprzecznie wraz ze skrzynią w jednej linii za silnikiem. To układ, który do dziś panuje jako absolutny standard, poza paroma wyjątkami, w samochodach z przednim napędem i to jest właśnie zasługa Fiata! W tym sensie Fiat 127 utrwalił i upowszechnił to rozwiązanie układu napędowego ale sensu stricto, jako 3 model z kolei, nie mógł już być przełomowy. Pod tym względem przełomowy był Fiat 128, który jednak jako kompaktowy sedan nie był już taki awangardowy ze względu na zachowawczy układ karoserii. Natomiast i pod tym względem przełomowym dla Fiata był właśnie A112 jako pierwszy mały hatchback z dużą tylną klapą (na 3 lata przed 127!). Szkopuł polegał jedynie na tym, że model ten aż do 1977 roku nie był eksportowany na rynki europejskie w przeciwieństwie do masowo występującego wszędzie Fiata 127. Prawdą jest natomiast, że ten, jako hatchback (już z tylną klapą od 1972 roku) klasy subkompaktowej, przy swej masowości, był ogromnym krokiem naprzód w stosunku do poprzednika czyli tylnosilnikowego Fiata 850. Nie rozumiem też dlaczego autor podaje fakt, że silnik był chłodzony cieczą, jako element stanowiący o przełomowości 127-ki. WSZYSTKIE silniki Fiata, poza dwucylindrową jednostką Fiata 500 i potem 126 były ZAWSZE chłodzone cieczą! Więc jaki przełom??? Niestety nie jest prawdziwym, przytoczony argument za rezygnacją z zakupu licencji Fiata 127, mówiący o tym, że zaawansowanie techniczne tego samochodu byłoby zbyt dużym wyzwaniem dla sieci serwisowych a technologicznie także dla naszego przemysłu. Dziwi mnie, że autor się z nim zgadza. Argument ten jest oczywistą bzdurą. Ciekawe bowiem, że z Dużym Fiatem, który stanowił kilka lat wcześniej dużo większy dla prl-u skok technologiczny i techniczny, takich problemów właściwie nie było. A Fiat 127 od strony karoserii nie stanowił żadnej nowej jakości, podobnie jak od strony silnika OHV a rozwiązania transmisji choć nowoczesne nie były czymś z czym moglibyśmy sobie nie poradzić. Mimo, że takie argumenty oficjalnie podnoszono (to fakt!) to jednak była to próba zaciemnienia prawdy ewidentnej, do której nie chciano się oficjalnie przyznać. Komunistyczny rząd nie był gotowy aby wydać ogromne kwoty dewiz (których zawsze prl-owskiej gospodarce brakowało) na rozsądny samochód dla społeczeństwa. I to był powód jedyny! Chodziło bowiem wyłącznie o pieniądze. Licencję na Dużego Fiata udało nam się kupić bardzo okazyjnie. Ale przede wszystkim, większy samochód średniej klasy był wówczas absolutną koniecznością, szczególnie dla służb i administracji czy przedsiębiorstw państwowych. Prywatni odbiorcy nie byli w tym wszystkim tacy istotni. W przypadku Fiata 127 i kilka lat później, było już inaczej. To mógł być, z racji rozmiarów, niemal wyłącznie samochód dla odbiorców prywatnych. A Fiat, za swój nowoczesny model, żądał po prostu za dużo. Oczywiście zdaniem władz komunistycznych, dla których bardziej wyszukane potrzeby obywateli były trzeciorzędne. Był to ewidentny błąd, podobnie jak późniejszy wybór Malucha. Kiedy to wreszcie dobitnie zrozumiano było już za późno. Rozpatrywano potem zakup licencji Fiata Pandy (jeszcze w końcu lat 70-tych, w momencie powstawania tego modelu jako Fiata Zero) jako nowoczesnego pojazdu wypełniającego lukę między 125p a 126p w miejsce beznadziejnie przestarzałej Syreny. Jednak sytuacja gospodarcza kraju była już wówczas bardzo zła więc mimo sensowności takiej licencji owo rozpatrywanie było dość teoretyczne. A licencyjna Panda mogła połączyć technikę Fiata 127 ze wzmocnionym silnikiem Malucha i być pojazdem rozwojowym. To samo dotyczyło Fiata 127 kilka lat wcześniej i to dlatego niepodjęcie jego licencyjnej produkcji (na korzyść Malucha) było grzechem najcięższym władz komunistycznych wobec naszej motoryzacji.
23 sie 20:13 | ocena: 88%
Liczba głosów:74
88%
12%
| odpowiedzi: 19
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~PN1500 Użytkownik anonimowy
~PN1500 :
No photo ~PN1500 Użytkownik anonimowy
Koszt licencji na Fiata 127 był zaporowy, z kilku względów:
- w stosunku do 126 była to konstrukcja o wiele nowocześniejsza, czego nie trzeba udowadniać
- miała od początku stanowić kluczową pozycję w gamie Fiata
- 127 był koniem pociągowym w eksporcie Fiata do Europy Zachodniej, jego popularność była niemal zagwarantowana
Fiat 126 był de facto Fiatem 500 z nowym nadwoziem, jak Polonez i 125p. Był modelem, który miał podtrzymać pozycję Fiata wśród miejskich autek a kluczowym rynkiem były Włochy. Jego rola była znacznie mniejsza niż 127. Upchnięcie drugiej linii produkcyjnej w Polsce nie stanowiło jakiegoś zagrożenia konkurencyjnego dla Fiata tak jakby mogło się to stać z modelem 127 sprzedawanym poza siecią dealerską Fiata.
Oferta na licencję na 126 mogła być zatem atrakcyjna a Fiat miał dodatkowo prawie darmowe silniki do tego modelu, co istotnie wpływało na koszt wytworzenia małego wozu we Włoszech. Marża na tego typu autach jest zwykle niska.
Z perspektywy polskiej to, że nie było stać ekipy Gierka na licencję 127, długofalowo było kiepskim rozwiązaniem. Z pewnością nie trafiłby "pod strzechy" jak 126p gdyż jego cena złotówkowa musiała by być znacznie wyższa niż 126p, bliska raczej 125p. Większy byłby zapewne eksport tego auta, większe wpływy dewizowe.
Oczywiście 127 był konstrukcją rozwojową, w przeciwieństwie do 126. Utrudniłby z pewnością sprzedaż Cinquecento. Ale to już wszystko gdybanie.
24 sie 12:13 | ocena: 73%
Liczba głosów:11
73%
27%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~T800 Użytkownik anonimowy
~T800
No photo ~T800 Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
23 sie 20:13 użytkownik ~Khamsin napisał
Autor niespecjalnie się popisał na tym filmiku. Zamiast opowiadać o "marzeniu" i "dobrym wyjściu dla badylarza" powinien jasno i konkretnie stwierdzić, że był to po prostu oryginalny włoski Fiat (to akurat zostało powiedziane w dalszej części filmu) i z t
Dziekuje za kolejny $wietny komentarz - merytorycznie, gramatycznie, ortograficznie, eh ... , skad Pan sie wziale$ ??? Dobrze byloby pokorespondowac prywatnie ..., mail'owo. Mi hi to beieszkam daleko od Polski i brakuje mi dobrego, poprawnego jezyka, o wiedzy motoryzacyjnej nie wspominajac.
24 sie 09:21 | ocena: 78%
Liczba głosów:18
78%
22%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~greg Użytkownik anonimowy
~greg
No photo ~greg Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
23 sie 20:13 użytkownik ~Khamsin napisał
Autor niespecjalnie się popisał na tym filmiku. Zamiast opowiadać o "marzeniu" i "dobrym wyjściu dla badylarza" powinien jasno i konkretnie stwierdzić, że był to po prostu oryginalny włoski Fiat (to akurat zostało powiedziane w dalszej części filmu) i z t
Kolejny wpis na forum i kolejny rewelacyjny tekst - zdecydowanie bardziej ciekawy i obszerniejszy niż treść filmiku. Chylę czoła przed Pana erudycją, stylem i poprawnością językową!
Pozdrwaiam
24 sie 10:04 | ocena: 88%
Liczba głosów:17
88%
12%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~panKracy Użytkownik anonimowy
~panKracy
No photo ~panKracy Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
24 sie 21:52 użytkownik ~Khamsin napisał
Wysiliłem się, bowiem to normalne dla mnie postępowanie, kiedy chcę napisać solidny i rzetelny komentarz krytyczny do artykułu. Jak natomiast pokazałeś, bynajmniej się wysiliłeś. Wytłumacz mi najpierw na jakiej zasadzie porównujesz samochód klasy B (Fiat
Polska w tamtym czasie potrzebowala samochodu rodzinnego ,Fiat 126 nie byl szczesliwym rozwiazaniem . Fiat 127 rowniez ,w gruncie rzeczy byl budowany jako 3 drzwiowy hatchback .Sensownym rozwiazaniem byl nowoczesny Fiat 124 (przedni naped,oszczedniejsze silniki) , byl 4 drzwiowy a do tego wystepowal w wersji kombi . Nie rozumiem twojego stawiania Fiata 124 i 125 w jednej linii ,ten pierwszy mierzyl 385 cm dlugosci a Fiat 125 430 cm.To zupelnie inne klasy .Kupujac licencje na duzego fiata kierowano sie zapotrzebowaniem kadr kierowniczych panstwa ,natomiast 126 byl typowa zapchajdziura .Ciasny , ze slabym silnikiem , Syrena choc przestarzala to pod wzgledem osiagow i funkcjonalnosci bila malucha na glowe . Pisanie przez autora artykulu o kupowaniu 127 przez "badylarzy" itp jest smieszne . Oni kupowali Mirafiori czy 132 ,Toyoty a nie smieszne 127 .Cinkciarze z kolei jezdzili 128 3p ,Mirafiori.Pozadanym samochodem byla Zastawa 1100 ,wlasnie ze wzgledu na jej kompaktowosc i nowoczesne rozwiazania techniczne . Kosztowala w PKO SA prawie tyle samo co Fiat 125 ( 2500-3000 $). Golf z silnikiem Diesla kosztowal wowczas ok 5000 $.
24 sie 23:15 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wexc Użytkownik anonimowy
~wexc
No photo ~wexc Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
23 sie 20:13 użytkownik ~Khamsin napisał
Autor niespecjalnie się popisał na tym filmiku. Zamiast opowiadać o "marzeniu" i "dobrym wyjściu dla badylarza" powinien jasno i konkretnie stwierdzić, że był to po prostu oryginalny włoski Fiat (to akurat zostało powiedziane w dalszej części filmu) i z t
dzięki za konkretny komentarz, autor filmu niech sie przygotuje nastepnym razem, moze zapyta rodziców?
24 sie 10:45 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~flyfast Użytkownik anonimowy
~flyfast
No photo ~flyfast Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
23 sie 20:13 użytkownik ~Khamsin napisał
Autor niespecjalnie się popisał na tym filmiku. Zamiast opowiadać o "marzeniu" i "dobrym wyjściu dla badylarza" powinien jasno i konkretnie stwierdzić, że był to po prostu oryginalny włoski Fiat (to akurat zostało powiedziane w dalszej części filmu) i z t
Ciekawe ile kosztowałaby licencja na Fiata 133, tak naprawdę opracowanego przez należącego wówczas do Fiata SEATA ale sprzedawanego głównie pod marką Fiat. Ten w Polsce mało znany model był kompilacją126/127/128. W sumie wyglądał jak "nadmuchany" 126 ale z silnikiem 903 ccm, co dawało mu moc od 35 do 50 koni w zależności od rodzaju i ustawień gaźnika. Samochód był większy i technicznie bardziej zaawansowany niż 126 ale w sumie dość prosty i na pewno pojemniejszy niż 126. Warto jeszcze dodać, że tyko SEAT robił model 127 w wersji 5-cio drzwiowej, dużo praktyczniejszej niż 3 -drzwiowy Fiat.
24 sie 09:28 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
33%
67%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~panKracy Użytkownik anonimowy
~panKracy
No photo ~panKracy Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
23 sie 20:13 użytkownik ~Khamsin napisał
Autor niespecjalnie się popisał na tym filmiku. Zamiast opowiadać o "marzeniu" i "dobrym wyjściu dla badylarza" powinien jasno i konkretnie stwierdzić, że był to po prostu oryginalny włoski Fiat (to akurat zostało powiedziane w dalszej części filmu) i z t
Wysililes sie kolego a wystarczylo napisac ze fiat 128 byl lepszym rozwiazaniem od 127 . Doskonale rozumieli to Jugoslowianie ,produkujac Zastawe 1100 . Czworo drzwi + dobry silnik ..ciut mniejszy od Fiata 125 a o niebo lepszy od Malucha czy duzego fiata .Juz nie wspomne o Fiacie 128 Sport , ktory mial rewelacyjna jak na tamte czasy sylwetke .
24 sie 18:14 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
| odpowiedzi: 6
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Errata.
Podane przeze mnie ceny dewizowe są cenami mocno przybliżonymi i podanymi z pamięci – to znaczy tak jak je pamiętam z tamtych lat. Nie udało mi się na szybko odnaleźć konkretnych informacji o tych cenach tak aby je zweryfikować. Niestety moja pamięć może być zawodna. Będę wdzięczny za ewentualne sprostowania.
23 sie 20:30 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
| odpowiedzi: 8
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~TIREX Użytkownik anonimowy
~TIREX
No photo ~TIREX Użytkownik anonimowy
do ~Pan Solejuk:
No photo ~Pan Solejuk Użytkownik anonimowy
24 sie 13:42 użytkownik ~Pan Solejuk napisał
Przeca Włosi stworzyli już nowego 127, czemu by nie zakupić od nich licencji???
W Polsce nie było zgody Fiata na produkcję 127 bo został wybrany samochodem roku 1972 i licencja blokowała by produkcję ale w małych ilościach był montowany w FSM Bielsko Biała za dewizy czyli Pewex
24 sie 15:14 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~TIREX Użytkownik anonimowy
~TIREX
No photo ~TIREX Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
24 sie 17:32 użytkownik ~Khamsin napisał
Mógłbyś wyjaśnić swoją tezę, że ..."W Polsce nie było zgody na produkcję 127 bo został wybrany samochodem roku"... ??? Zaprawdę albo ta teza jest idiotyzmem czystej wody albo uda Ci się jakoś wybronić sensownymi argumentami - chętnie je poznam.
Khamsin ty to jesteś upadły diler Fiata dokładne opisy tej firmy a nie wiesz co to jest wybrany samochód roku jakim był w 1972 Fiat 127
25 sie 08:15 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~T800:
No photo ~T800 Użytkownik anonimowy
24 sie 09:21 użytkownik ~T800 napisał
Dziekuje za kolejny $wietny komentarz - merytorycznie, gramatycznie, ortograficznie, eh ... , skad Pan sie wziale$ ??? Dobrze byloby pokorespondowac prywatnie ..., mail'owo. Mi hi to beieszkam daleko od Polski i brakuje mi dobrego, poprawnego jezyka, o wi
Bardzo dziękuję za miłe słowa! Prywatnie? Ja nie chciałbym podawać swego adresu mailowego tutaj. Masz jakiś pomysł?
24 sie 18:33 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Inzynier Użytkownik anonimowy
~Inzynier :
No photo ~Inzynier Użytkownik anonimowy
To też bez sensu, jedynie citroen 2CV byłby sensowną licencją dla Polski mimo że już był trochę przestarzały. Silnik z przodu, napęd na przód, cztery drzwi, otwierany dach, duże koła, wysokie zawieszenie idealny na Polskie drogi.
19 wrz 16:36
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~hmm Użytkownik anonimowy
~hmm
No photo ~hmm Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
30 sie 23:20 użytkownik ~Khamsin napisał
Daihatsu Charade nie był najtańszym samochodem za dolary jeśli weźmiemy czasy, o których pisałem, bowiem ten pojawił się w Pewex'ie w 1984 roku. Tak więc w czasach wokół których toczyła się dyskusja, w ogóle nie był oferowany! Kiedy wprowadzono go do ofer
faktycznie..
31 sie 12:31
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~hmm:
No photo ~hmm Użytkownik anonimowy
29 sie 21:33 użytkownik ~hmm napisał
a daihatsu charade? było dostępne,chyba to było najtańsze?i diesel to był,ropa bez kartek.
Daihatsu Charade nie był najtańszym samochodem za dolary jeśli weźmiemy czasy, o których pisałem, bowiem ten pojawił się w Pewex'ie w 1984 roku. Tak więc w czasach wokół których toczyła się dyskusja, w ogóle nie był oferowany! Kiedy wprowadzono go do oferty to Fiat 127 był już na wylocie gdyż w Pewex'ie zastąpił go już Fiat Uno, gdzieś około jesieni 1984 roku. Dopiero od tego momentu benzynowe Charade mogło być najtańszym zachodnim autem dostępnym w prl . Wersja diesel była odpowiednio droższa, ale była z odstępem najbardziej atrakcyjną bowiem był to najtańszy samochód z silnikiem wysokoprężnym w prl dzięki czemu korzystał z oleju napędowego, który nie był reglamentowany.
30 sie 23:20
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~hmm Użytkownik anonimowy
~hmm
No photo ~hmm Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
24 sie 17:55 użytkownik ~Khamsin napisał
O tym Lublinie nigdy nie słyszałem (chodzi o wytwórnię Żuka, prawda?) natomiast "Twoja" cena wydaje mi się prawidłowa bowiem jak już napisałem do innego interlokutora - ja pamiętam dość dobrze cenę z roku ok 1983 za Fiata 127 1050 (po FL oczywiście) w wys
a daihatsu charade? było dostępne,chyba to było najtańsze?i diesel to był,ropa bez kartek.
29 sie 21:33
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~panKracy:
No photo ~panKracy Użytkownik anonimowy
28 sie 17:04 użytkownik ~panKracy napisał
Wez sie czlowieku zastanow co piszesz .Duzego Fiata produkowano do 1991 roku ,a nie jak twierdzisz do 1972 .Poza tym , w 1983 roku skonczyla sie licencja i od tej pory byl produkowany jako FSO . Po drugie , Bank PKO SA przyjmowal wplaty na samochody , wie
No to krótko bo Twój brak inteligencji obraża moją. Tak jak w swoim wcześniejszym poście pomyliłeś Fiata 124 z Fiatem 128 (i ani mru, mru ani kukuryku -cisza jak makiem zasiał - ot kultura dyskusji z Twej strony!) taki i teraz po raz kolejny mylisz Fiata 125 z Fiatem 125p. P ! P -kapujesz? P - jak pajac. Fiat, o którym piszesz nazywał się "Fiat 125p" vel Polski Fiat 125p" a nie "Fiat 125" bo oryginalny włoski Fiat 125 był poza surową karoserią dość innym samochodem niż nasz Fiat 125p (125 P - pamiętasz? P- jak pajac!). I Fiat 125 a więc włoski upmarket'owy Fiat 124 z silnikiem DOHC czyli właśnie Fiat 125, BYŁ PRODUKOWANY DO 1972 ROKU i zastąpiony Fiatem 132! Kapujesz? A co do banku. Otóż obsługę walutową także jeśli chodzi o zakup samochodów za dewizy prowadził bank Pekao SA. a nie "Twój" PKO SA. Kapujesz? P E K A O (pisane razem) a nie PKO. Przy takim poziomie Twej inteligencji nie dziwi mnie, że nie rozumiesz dlaczego samochód klasy Zastavy (o jakiej halo! piszesz? o Zastavie 750??? - to tak na marginesie o tym jaką wartość logiczną ma Twoja pisanina) 1100/1300 musiałby być droższy od Dużego Fiata (vel 125p, pamiętasz? P - jak pajac). ..."bylby lżejszy ,mniejszy silnik ,brak mostu"... - to czysty kabaret! Mniejszy silnik będzie tańszy, bo mniej w nim będzie żeliwa??? Taaa... Jasne, że będzie mniej! Zastanów się tylko jak może być tańszy daleko bardziej zaawansowany silnik SOHC z wałem podpartym w 5 punktach do naszego poczciwego OHV z wałem podpartym w 3 punktach? Bo ma 200 cm3 mniej??? Jesteś żałosnym przykładem dyskutanta, który nie potrafi zrozumieć, mimo moich wskazówek, własnych błędów i bzdur, z którym dyskusja w takim kształcie nie ma po prostu sensu kiedy potrafisz w swej bezczelności pisać mi ..."Weź się człowieku zastanow"... - to jest to czego brakuje bardzo TOBIE! Zasadniczej refleksji! A jak już będziesz miał swoje "materiały źródłowe" przed oczami to sprawdź nazwę banku. Sayonara "czlowieku"!
29 sie 21:20
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~panKracy:
No photo ~panKracy Użytkownik anonimowy
28 sie 17:04 użytkownik ~panKracy napisał
Wez sie czlowieku zastanow co piszesz .Duzego Fiata produkowano do 1991 roku ,a nie jak twierdzisz do 1972 .Poza tym , w 1983 roku skonczyla sie licencja i od tej pory byl produkowany jako FSO . Po drugie , Bank PKO SA przyjmowal wplaty na samochody , wie
Niestety, mój post z miażdżącą odpowiedzią nie chce zawisnąć na stronie. Będę próbował.
29 sie 19:15
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~panKracy Użytkownik anonimowy
~panKracy
No photo ~panKracy Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
25 sie 00:50 użytkownik ~Khamsin napisał
Człowieku! Już raz napisałem Tobie nie bez powodu, że się bynajmniej wysiliłeś. Niestety kontynuujesz to i podejmujesz dyskusję ze mną pisząc zasadniczo bzdury! Ale biorąc pod uwagę Twą dobrą wolę ustosunkuję się do Twoich „argumentów”. Jak rozumiem (zro
Wez sie czlowieku zastanow co piszesz .Duzego Fiata produkowano do 1991 roku ,a nie jak twierdzisz do 1972 .Poza tym , w 1983 roku skonczyla sie licencja i od tej pory byl produkowany jako FSO . Po drugie , Bank PKO SA przyjmowal wplaty na samochody , wiem bo moj ojciec wplacal na Malucha i Fiata 125p .Niestety , obecnie jestem na wczasach i nie moge zalaczyc kopii druku wplaty , wtedy widzielibysmy ile co kosztuje . Na dokladke podam ,ze mam oryginalny cennik PEWEXU na samochody,maszyny rolnicze ,materialy budowlane z roku 1980 , a wiec sa to materialy zrodlowe .Co do ewentualnej ceny samochodu klasy Zastawy , bylby lzejszy ,mniejszy silnik ,brak mostu ..wiec nie rozumiem dlaczego mialby kosztowac wiecej od Fiata 125 ? Poza tym lubisz sie wymadrzac a taka wiedze jak twoja to mialem w 8 klasie podstawowki .
28 sie 17:04
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~flyfast:
No photo ~flyfast Użytkownik anonimowy
25 sie 09:16 użytkownik ~flyfast napisał
No właśnie. Z ciekawości zajrzałem dzisiaj i też trochę się dziwię, że ktoś minusuje w sumie naszą spokojną rozmowę, nie mając przy tym nic ciekawego do powiedzenia. może po prostu ze złości, że nic do powiedzenia nie ma. Bo i Tobie minusy się przytrafiły
Czemu "ludzie" Ciebie minusują nie wiem, zwłaszcza, że nie napisałeś nic głupiego czy w głupi sposób. Więc? Mnie natomiast minusują ponieważ albo mnie tu już znają i po prostu w swej głupocie i prostactwie (co skutkuje po prostu niezrozumieniem) uważają żem bufon, mądrala ale także cham i ktoś kto zasługuje też na inwektywy. Ponieważ wielu z nich boi się już podejmować jakiekolwiek akcje z podniesioną przyłbicą, ponieważ wiedzą czym to pachnie, więc minusują mnie ile wlezie. Ale podejrzewam też, że są i tacy, którzy mnie nie znają od żadnej strony, ale są stanowczo przeforsowani taką lekturą, i zbyt długą ale przede wszystkim zbyt skomplikowaną i wobec tego, że to co przeczytali nie pasuje do ich "wiedzy" to sobie minusują bo przecież swoje "wiedzą". Tak bym to z grubsza opisał.
25 sie 17:27
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~TIREX:
No photo ~TIREX Użytkownik anonimowy
25 sie 08:15 użytkownik ~TIREX napisał
Khamsin ty to jesteś upadły diler Fiata dokładne opisy tej firmy a nie wiesz co to jest wybrany samochód roku jakim był w 1972 Fiat 127
W ogóle nie odpowiedziałeś na moje pytania. Twoja odpowiedź to autentyczny bełkot, w którym trudno doszukać się sensu. Twój styl pisania szalenie kuleje ale także umiejętność czytania ze zrozumieniem. Nie jesteś Polakiem? To napisz aby była jasność i abym mógł to uwzględnić bo czuję potraktowany obraźliwie. Ja zadałem Ci parę prostych pytań, choćby o to - co ma wspólnego tytuł COTY '1972 z rezygnacją prl-owskiego rządu z licencji na jego laureata? Po czym to wnosiś, że jestem "upadłym dilerem Fiata"? Jako wróż Maciej sprawdzasz się wyjątkowo słabo. A po czym wnosisz, że ja nie wiem- czy i kiedy 127-ka zdobyła tytuł COTY. Może po tym, ile różnych szczegółów podałem w swoich postach (nie tylko do Ciebie), o których nie masz przecież najbardziej bladego pojęcia. Wiesz w ogóle co to jest "COTY"? Albo odpowiesz wreszcie na moje pytania do Ciebie z poprzedniego postu albo utwierdzę się w pewności, że dyskutuję z... człowiekiem mocno inteligentnym inaczej a wtedy dyskurs taki nie będzie miał sensu.
25 sie 12:27
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~flyfast Użytkownik anonimowy
~flyfast
No photo ~flyfast Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
24 sie 17:56 użytkownik ~Khamsin napisał
Aha, zastanawia mnie jacy to znaffftsy Cię tak zminusowali skoro podałeś prawidłowe i ciekawe informacje!
No właśnie. Z ciekawości zajrzałem dzisiaj i też trochę się dziwię, że ktoś minusuje w sumie naszą spokojną rozmowę, nie mając przy tym nic ciekawego do powiedzenia. może po prostu ze złości, że nic do powiedzenia nie ma. Bo i Tobie minusy się przytrafiły a w sumie za co ? Ciekawy kawałek historii Fiata i naszej motoryzacji. Tak na marginesie miał być 127 - takie było zdanie inżynierów z FSO ale decyzja o 126 zapadła dużo "wyżej" podobno po ostatecznym zakończeniu a raczej fiasku negocjacji z Francuzami na temat R5. Pozdrawiam!
25 sie 09:16
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~KACZ Użytkownik anonimowy
~KACZ :
No photo ~KACZ Użytkownik anonimowy
spełnione marzenia 1976 rok za 1750 $ odbieram 127 $ za 90 zł pensja 4800 zł BEZ PODATKU
25 sie 08:16
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Myszek. Użytkownik anonimowy
~Myszek. :
No photo ~Myszek. Użytkownik anonimowy
Fiat 127 ,rewelacja, palil 4,9 litra w lecie ,na trasie. W zimie palil 6 litrow. Auto bylo super ,komfortowe,przytulne ,latwe w prowadzeniu. Bylo tez autem pojemnym,oczywiscie 3 drzwiowe. Pojemnosc 903 cm 2 ,potem byly 1300 ,prawdziwe rakiety.
Nie rozumiem czemu wybrano niewygodnego i niebezpiecznego ,i paliwozernego malucha. Maluch tez sie charakteryzowal czestymi awariami i byl to juz pojazd przestarzaly,dobry na okres powojenny kiedy Europa byla biedna i zrujnowana.
W okresie rozwijajacej sie motoryzacji lat 70-tych po Warszawach M20 , Syrenach z trujacym silnikiem z roku 1935 Fiat byl RR-sem i jak Ferrari.
Dzisiaj juz nie mamy szans na motoryzacyjna potege ale mamy dostep do normalnych samochodow i nie zawsze przemysl motoryzacyjny jest wykladnikiem bogactwa obywateli.
25 sie 08:05
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~F-127 Użytkownik anonimowy
~F-127 :
No photo ~F-127 Użytkownik anonimowy
W 1973 r Fiat 127 kosztował 1600 Dolarów lub bonów.Rodzice jeździli nim 10 lat, a ja jeszcze następne 7, i został sprzedany, nie poszedł jeszcze na złom. No ale to były takie czasy.W owym czasie ludzie mylili go z fiatem 126, i wiele razy słyszałem komentarz, " Ten maluch wcale nie jest taki mały".
25 sie 07:57
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Onet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.